Fiodor Dostojewski
Najgenialniejsza powieść Fiodora Dostojewskiego. Jedno z najwybitniejszych dzieł literatury światowej. Ostatnia, najdojrzalsza i powszechnie uważana za najważniejszą powieść Fiodora Dostojewskiego.
Opowiada historię ojcobójstwa, w którą w różny sposób zamieszani są trzej synowie zamordowanego. Każdy z nich, dręczony poczuciem winy, stara się znaleźć swoje miejsce w mrocznym świecie Karamazowów.
Dostojewski był mistrzem analizy najmroczniejszych zakątków duszy ludzkiej i targających człowiekiem namiętności. W Braciach Karamazow roztrząsa odwieczne dylematy ludzkości: istnienie wolnej woli, Boga, zła, miłości. Powieść ta uznana została przez wielu myślicieli, takich jak Zygmunt Freud czy Albert Einstein, za jedno z najwybitniejszych dzieł literatury światowej.
Bracia Karamazow ukazały się drukiem w 1880r.
W Polsce dyskusja nad tym dziełem rozpoczęła się już w 5 miesięcy po wydaniu oryginału. Polscy literaci znali język rosyjski wyśmienicie. Na pierwsze częściowe wydanie w języku polskim trzeba było czekać 27 lat a na całościowe do roku 1913. Pierwszego tłumaczenia dokonała Barbara Beaupré. Jest to tłumaczenie niepełne, tłumaczka pominęła liczne wątki, pominęła Wielkiego Inkwizytora.
Leo Belmont, jeden z najsłynniejszych polskich tłumaczy przedwojennych, autor przedmowy do trzeciego wydania przekładu Beaupré pisał tak:
Nadto gwoli popularyzacji dzieła Dostojewskiego na naszym gruncie, wydawcom zdało się słuszne skrócić nieco rzecz w przekładzie, przez poświęcenie, bez krzywdy dla beletrysty-autora, zaciekań mistyka prawosławnych świętości, zbyt gadatliwych i nazbyt już obcych pojęciu czytelnika polskiego dygresyj religijno-filozoficznych, a nadto dłużyzny mnogich powtórzeń oryginału. Powieściowa fabuła zyskała przez to na zwartości i żywości akcji.
Kolejnego tłumaczenia podjął się w 1928 roku Aleksander Wat. Aż do lat 70 tych wydawało się czytelnikom, że jest to tłumaczenie dobre. Tymczasem Zbigniew Żakiewicz w książce „Ludzie i krajobrazy” rozwiał te złudzenia. Określił przekład jako „kiepski”.
Były i są kolejne tłumaczenia, zdecydowanie bardziej współczesne. Czytelnik ma prawo wyboru…
Tłumacz postrzegany jest jako niewidzialny mechanizm, który przekazuje czytelnikom dzieło obce bez większych zniekształceń. Takie jest często mniemanie czytelników, ale to właśnie tłumacz dokonuje pierwszego i podstawowego wyboru – co przetłumaczyć i jak – a wydawnictwo może jego przekład albo wydać lub odrzucić, wydawnictwo nie skraca tekstu, nie ingeruje w treść, nie zmienia sensu ani historii książki – może jedynie czasem odświeżyć język, jeżeli jest on np. starodawny ale nie może poprawiać tłumacza.
Tłumaczenia wielkich dzieł literackich od zawsze wywołują emocje. Jedni wolą starsze inni zaś nowocześniejsze, pewne wątki wysuwane są jako kluczowe, te które kiedyś były tak ważne dziś schodzą na plan dalszy. Chyba właśnie za to kochamy literaturę, że jest zawsze żywa….
Wydawnictwo MG proponuje tłumaczenie najstarsze Barbary Beaupré, z 1913 roku – a to dlatego, że uważamy – iż jest to tłumaczenie najpiękniejsze literacko.